22 czerwca 2018

Trzpiennik olbrzymi (Urocerus gigas) należy do największych przedstawicieli trzpiennikowatych w Polsce. Jego wygląd i wielkość paraliżuje (dosłownie!), gdyż przypominać może ogromnego i niebezpiecznego szerszenia – doskonały przykład tego, że  zupełnie nieszkodliwe stworzenie naśladuje groźnego i potrafiącego się obronić owada. W rzeczywistości trzpiennik olbrzymi nie stanowi żadnego bezpośredniego zagrożenia dla człowieka.

 

Ciało trzpiennika olbrzymiego jest wydłużone, składa się z segmentów, skrzydła są podłużne i przeźroczyste. W większości ciało jest koloru czarnego, jedynie policzki, czułki, częściowo odnóża i odwłok są w kolorze żółtym. Samice osiągają od 1,2 do 4 cm długości, posiadają 9 segmentów, na końcu odwłoka widoczne jest coś w rodzaju żądła, ale nim zupełnie nie jest. To pokładełko, które służy do składania jaj, ma długość ok. 2/3 długości ciała. Samce są mniejsze, nieco ciemniejsze  i występują rzadziej. Osiągają od 1 do 3 cm długości i posiadają 8 segmentów. Jedynie samica posiada pokładełko. Trzpienniki spotykane są głównie w lasach – iglastych i mieszanych. Ich głównym żywicielem jest świerk, rzadziej jodła. Owady wybierają zazwyczaj drewno drzew martwych, uszkodzonych i chorych. Dorosła postać trzpiennika nie pobiera pokarmu – aparat gębowy jest zredukowany, to larwy stwarzają największe zagrożenie.  

Dorosłe trzpienniki spotkać możemy głównie w lipcu i sierpniu, żyją krótko, bo zaledwie kilka tygodni. Mają zatem niewiele czasu na przedłużenie gatunku. Samica wyszukuje odpowiednie drewno, przeważnie te obumarłe lub niedawno ścięte, wbija w nie swoje pokładełko i tworzy swego rodzaju kanalik jajowy, w którym umieszcza kilka jajeczek. To wszystko dzięki specjalnej konstrukcji pokładełka – składa się ono z dwóch części, z których każda zaopatrzona jest w piłkowane końcówki oraz w specjalne łopatki. Obie części pokładełka pracują naprzemiennie, dzięki czemu samica może wbijać się głębiej w drewno. Specjalne łopatki znajdujące się po wewnętrznej stronie wyrzucają na zewnątrz powstające w trakcie wiercenia trocinki. Ot, cała filozofia, sprytnie, prawda? Co ciekawe, oprócz jajeczek samica wprowadza zarodki grzyba, który ułatwia rozkład celulozy. To ważne dla prawidłowego rozwoju larw. Zarodki te powoli wnikają w głąb drewna, nadtrawiając jego strukturę, a gdy larwy się wylęgną mają one gotowy pokarm w postaci grzybni. Larwy trzpiennika są koloru białego, czasami żółtawego i mają walcowaty kształt. Posiadają trzy pary odnóży oraz jasnobrązową głowę. Osiągają maksymalnie do 4 cm długości, wydrążają tunele w drewnie - odżywiają się martwym drewnem oraz grzybami symbiotycznymi. Po dłuższym okresie żerowania larwa tworzy specjalną kolebkę poczwarkową, gdzie dochodzi do przepoczwarzenia - poczwarka trzpiennika ma ciało w kształcie litery „S”, jest koloru białego i lekko owłosiona. Po przeobrażeniu w dorosłego owada, wydostaje się on wygryzając otwór w drewnie.

Trzpiennik olbrzymi stanowi zagrożenie dla drzew iglastych, atakuje drzewa, które już wcześniej były uszkodzone. Zaliczany jest zatem do szkodników wtórnych i technicznych drewna drzew iglastych.